Jak rekrutacja ewoluuje w kierunku „kreatywnego zaangażowania”

Klasyczna rekrutacja i oferta pracy, nawet dobrze zaprojektowana zarówno pod względem wizualnym, jak i merytorycznym, nie jest już dziś wystarczająca. Znajdujemy się teraz na rynku kandydatów, na którym firmy muszą podjąć znacznie większe wysiłki, aby przyciągnąć najlepszych ludzi. W przyszłości kreatywność, innowacyjność i zwinność będą potrzebne nie tylko w wewnętrznych procesach biznesowych, ale także w celu osiągnięcia zróżnicowania jako atrakcyjnego pracodawcy w środowisku korporacyjnym. Jak to może wyglądać w cyfrowym świecie? „Recruitainment” – rekrutacja i rozrywka w jednym – może być możliwą odpowiedzią. Jest to rozwiązanie, gdzie platformy mediów społecznościowych są połączone z witryną firmy, aby stworzyć dialog z potencjalnymi kandydatami zarówno w trybie online, jak i offline.

Nowe sposoby znajdowania najlepszych kandydatów.

W tym świecie nowoczesne firmy oferują swoim przyszłym pracownikom wgląd w ich środowisko pracy. Poprzez profesjonalnie przygotowane filmy pokazują różne możliwości ekscytującej współpracy. Klasyczne papierowe CV można wygodnie zastąpić aplikacjami wideo na smartfona. Bo dzisiaj nie chodzi tu o wyczerpujące streszczenie doświadczeń czy możliwości, ale o to, jak zachowuje się kandydat od pierwszego kontaktu. Jaka jest jego motywacja do wyrażenia zainteresowania tą firmą? Jak przekonujący jest kandydat w swojej komunikacji i zachowaniu? Spontaniczność i pierwsze wrażenie mówią często więcej niż zdjęcia i życiorys. Dziś te rzeczy są już przechowywane jako profile w profesjonalnych sieciach. Zamiast tego ogólny obraz firmy powinien być zgodny z wizerunkiem potencjalnego pracownika. Bardzo dobrzy kandydaci chcą nie tylko dopasować się do stanowiska, ale także zidentyfikować z kulturą korporacyjną, zespołem i przyszłym zadaniem. To tutaj potrzebna jest kreatywność firm.

Więcej czasu na pracę HR zorientowaną na klienta.

Rekrutacja 4.0 ewoluuje w kierunku „kreatywnego zaangażowania”. Sztuczna inteligencja optymalizuje i automatyzuje procesy HR, aby chatboty mogły odpowiadać na standardowe pytania HR dotyczące kandydatów. I odwrotnie, chatboty mogą kierować określone pytania do kandydatów, aby automatycznie wstępnie wybrać tych, którzy są naprawdę zainteresowani. Daje to menedżerom HR więcej czasu na pracę zorientowaną na klienta. W ten sposób relacje, doświadczenia i wrażenia mogą być budowane bardziej spójnie z kandydatami. Kontakt z potencjalnymi pracownikami, którzy do dziś są czasami ciągle jeszcze postrzegani jako „suplikanci”, zmienia się, identyfikując ich potrzeby w nowej dynamice odpowiedzialności.

Ludzie wciąż wyraźnie przewyższają AI, jeśli chodzi o uczucia i empatię.

W świecie charakteryzującym się zmiennością, niepewnością, złożonością i niejednoznacznością współpraca w strukturach bez hierarchii i w bardziej złożonych, niepewnych środowiskach pracy staje się coraz ważniejsza. Indywidualne dopasowanie musi być w równowadze z kompetencjami zawodowymi i poddawane krytycznym pytaniom w ramach procesu rekrutacyjnego. Jeśli chodzi o emocjonalność, uczucia i empatię, ludzie są wyraźnie lepsi od sztucznej inteligencji. W nowych warunkach osoby prowadzące spotkania rekrutacyjne nie są po prostu przeprowadzane przez kandydatów przez kolejne etapy ich kariery. Zamiast tego mogą na przykład zweryfikować jak samodzielnie rozwiązali oni trudne sytuacje lub jakie warunki ogólne mają dla nich szczególne znaczenie w nowym zadaniu.