Kompetencje i zawody przyszłości

Kompetencje i zawody przyszłości oraz ich projektowanie to największe wyzwanie w historii globalnej gospodarki i rynku pracy. Futurolodzy i naukowcy zapowiadają, że 60% zawodów, które będą wykonywać nasze dzieci jeszcze nie istnieje, a w całkiem nieodległej przyszłości 40% prac wykonywanych dotąd przez ludzi zostanie zastąpionych przez automaty i roboty.

Praca jako luksus?

Według prognoz w ciągu najbliższych dwóch dekad zniknie połowa dziś istniejących profesji. Ile powstanie nowych? Optymiści twierdzą, że na pewno o co najmniej 1/3 więcej, niż te, które znikają. Raport World Economic Forum szacuje wręcz, że nowe zawody podwoją liczbę potrzebnych miejsc pracy. Skrajni pesymiści natomiast zapowiadają, że maszyny opanują Ziemię w takim stopniu, iż człowiek stanie się „the useless class”(źródło: Hatalska.com). Praca okaże się dobrem luksusowym i wg szacunków ponad 40% populacji nie będzie mogło znaleźć żadnego zajęcia: nie nadążą za szybkością zmian i rosnących coraz szybciej wymagań dotyczących kwalifikacji.
Tak dramatyczna estymacja nie zaskakuje w kontekście prognoz dotyczących robotyzacji i automatyzacji. Już dziś podejmowane są próby modyfikacji świadczeń socjalnych, tak, aby w przyszłości zapewnić minimalny dochód tym, którzy odpadną z edukacyjnego peletonu. Pierwsze próby wprowadzenia tak zwanego bezwarunkowego dochodu podstawowego jak na razie nie zakończyły się spektakularnym sukcesem. Dwuletni fiński eksperyment, w którym 2000 bezrobotnych otrzymywało pensję obywatelską nie zadowolił pomysłodawców. I choć na ostateczne wyniki eksperymentu jeszcze poczekamy, to już można stwierdzić, że albo jeszcze za wcześnie na ten typ wsparcia, albo należy szukać innych rozwiązań. Jednym z najskuteczniejszych wydaje się być – mimo wszystko – rozwijanie kompetencji przyszłości.

Kompetencje jutra potrzebne od dzisiaj

Coraz trudniej znaleźć pracownika, który w jednej firmie przepracował całe życie. Młodsze pokolenia określane jako Igreki i Zetki są nastawione na rozwijanie pasji i szeroko rozumianych zainteresowań. Nie wykazują żadnych głębszych więzi z pracodawcą, który musi bardzo się starać, aby zatrzymać talenty na dłużej. Dzisiejsza średnia zatrudnienia wynosi ok. 4-5 lat w jednej firmie. Zmiany i zdobywanie różnorodnych doświadczeń zawodowych zalecają sami eksperci rynku pracy. Jest to wręcz konieczność w epoce IV rewolucji przemysłowej, odznaczającej się rosnącą dynamiką zmian w środowisku społecznym i biznesowym.
Brak stałości w zatrudnieniu wynika z podstawowej potrzeby współczesnego człowieka: poszukiwania nowych wyzwań i możliwości rozwoju, aby nadążyć za zmieniającym się światem. Umiejętność uczenia się przez całe życie, zdobywania i poszerzania wiedzy, i to z różnych dziedzin, jest i będzie podstawową kompetencją na nadchodzące dekady. Dodajmy, wiedzy z różnych dziedzin. To jest o tyle istotne, że crossowanie umiejętności wpływa na rozwój kreatywności, co z kolei przekłada się na wzmacnianie postaw innowacyjnych. Te wszystkie wzajemnie się uzupełniające umiejętności są cennym wkładem w ścieżkę kariery każdego zawodowo czynnego człowieka.
I każdy człowiek, jeśli tylko jest zainteresowany samorozwojem, ma dość łatwy dostęp do materiałów edukacyjnych. Są one dzisiaj niemal demokratycznie dystrybuowane. Mamy to szczęście, że źródeł wiedzy jest bez liku, a sieć dostarcza niewyobrażalne jej zasoby. Jak z nich wybrać te najbardziej odpowiednie dla nas? Ano, właśnie! Umiejętność selekcjonowania i krytycznego podejścia do danych dostarczanych przez internet należy do najważniejszych kompetencji przyszłości, potrzebnych w zasadzie już dzisiaj. Ci, którzy to wiedzą i stosują, właśnie teraz budują swoją osobistą przewagę rynkową na nadchodzące lata.
Raport „Future Work Skills 2020” przygotowany przez Institute for the Future dla Instytutu Badawczego Uniwersytetu w Phoenix wskazuje kluczowe umiejętności zawodowe, które będą pożądane u pracowników w najbliższym dziesięcioleciu. Na pierwszym miejscu wymienia „odkrywanie sensu i nadawanie znaczenia” czyli zdolność do odkrywania głębszego sensu tego, o czym mówimy. Jak doskonale to zostało ujęte przez pioniera informatyki Jarona Laniera, nie jesteśmy w stanie wyhodować „myślenia”, ponieważ jeszcze nie wiemy czym ono jest. Dlatego, jego zdaniem, krytyczne myślenie i odkrywanie sensu to najważniejszy znak szczególny homo sapiens w czasach podążających w stronę epoki maszyn.
Warto w tym miejscu przytoczyć inne najważniejsze kompetencje wymienione we wspomnianym raporcie. Są to: inteligencja społeczna, niekonwencjonalne i adaptacyjne myślenie, kompetencje międzykulturowe, myślenie obliczeniowe, umiejętności korzystania z nowych mediów, transdyscyplinarność, myślenie projektowe, zarządzanie obciążeniem kognitywnym, wirtualna współpraca. Rozwijanie tych kompetencji pozwoli pracownikom dostosowywać się do oczekiwań rynku pracy niezależnie od zmian zachodzących w środowisku społecznym, ekonomicznym i biznesowym. Jest to cenna wskazówka w momencie, kiedy nie wiemy, jakie zawody i stanowiska wykształcą się w najbliższych latach i jakie potrzeby będą zgłaszać pracodawcy.

Jakie zawody powstaną wkrótce?

Niektóre nazwy nowych lub projektowanych stanowisk brzmią egzotycznie lub wręcz kosmicznie, ale zapewne szybko będziemy musieli się z nimi oswoić. Wymieńmy kilka z nich. Trenerzy robotów już funkcjonują, choć na razie niszowo. Krótko mówiąc: programują i konserwują roboty, choć zapewne wraz z rozwojem AI ich zakresy zadań będą się rozszerzać. Architekci rzeczywistości już projektują inteligentne miasta, choć na razie na małą skalę: łączą przy tym kompetencje architektoniczne z programistycznymi. Zawód etycznego tak zwanego white hakera wymyślono jako antidotum na cyberprzestępców. Czy urośnie do rangi cyberpolicjanta?
Personal Digital Curator (personalny kurator cyfrowy) będzie naszym doradcą, który zorganizuje i poprowadzi politykę komunikacyjną naszego życia osobistego i zawodowego w sieci. Garbage Designer (projektant śmieci) będzie ekspertem od recyklingu zużytych materiałów. Digital Death Manager (manager śmierci cyfrowej) pomoże nam zakończyć nasze życie w sieci.
Jest oczywiste, że te i liczne inne futurystyczne zawody zaczną opanowywać nasze środowisko pracy w liczonym w latach horyzoncie czasowym. Jeśli chcemy natomiast na bieżąco śledzić trendy i listy zawodów deficytowych w naszym kraju to mamy do dyspozycji Barometr zawodów publikowany cyklicznie przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej: https://barometrzawodow.pl. Naprawdę warto czasem do niego też zajrzeć, bo także bywa cennym źródłem wiedzy o nas samych.